1. Szczęśliwy, kto sobie Patrona,
Józefa ma za Opiekuna:
Niechaj się niczego nie boi,
bo Święty Józef przy nim stoi;
Nie zginie.
2. Idźcie precz marności światowe
Boście mnie zgubić gotowe.
Już ja mam nad wszystko słodszego
Józefa, Opiekuna mego
Przy sobie.
3. Ustąpcie szatańskie najazdy!
Przyzna to ze mną człowiek każdy,
Że choćby i piekło powstało,
Całe się na mnie zbuntowało,
Nie zginę.
4. Gdy mi jest Józef ulubiony,
Obrońcą od każdej złej strony,
On mnie z swej nie puści opieki,
I zginąć nie da mi na wieki,
Po zgonie.
|